Verba - Młode Wilki XIX Tekst
Verba - Młode Wilki XIX Tekst
1. Ona stoi tam na cmentarzu W tym pejzażu granitowych sarkofagów W towarzystwie deszczu tych zniczy bez zmiaru I tysięcy łez wylanych tu w przedsionku raju Jeszcze nie dawno przytulała się do Ciebie Dziś po Tobie ślad to po prostu nie istnienie Może się spotkacie kiedy przyjdzie czas Chciałaby do Ciebie iść lecz powstrzymuje ją strach Przypomina sobie czas gdy pędziliście przed siebie Wtedy mieliście inne wyobrażenie o niebie Śmierć jak odległy Świat, który nie dotyczył was Nie wiemy kiedy, ale czeka to każdego z nas Refren: Miłość uzależniona jak amfetamina Co najpierw porywa później zabija Gdy jej powtarzałeś nie płacz kochanie Ona przeczuwała że to się kiedyś stanie 2. Paka osiem dwa razy dopuszczalna Jak dogonią, to można przyjąć mandat Dobra gaz, leci czas, lewy pas, krabowicza wrzask No i proszę nie ma was Ludzie mówią, że bez gwiazdy to nie jazda Najwyżej to się może dosiąść jakaś gwiazda Luzik Skarbie, jestem Tobie wierny To dzięki Tobie jestem nieśmiertelny Lubię chwilę spędzone w samotności To z miłości do prędkości A jak spina i focha ma dziewczyna chill Moja kochanka, to adrenalina To ja jestem Bogiem Prędkość nałogiem, refleks aniołem Wyobraź to sobie Robił co kochał Obiecaj, że mi napiszesz to na grobie Refren: Miłość uzależniona jak amfetamina Co najpierw porywa później zabija Gdy jej powtarzałeś nie płacz kochanie Ona przeczuwała że to się kiedyś stanie 3. Musisz Skarbie przywyknąć Czasem się modlę , to powinno styknąć Nie martw się o mnie Będę żyć wiecznie 250 limit bezpiecznie Jestem marzycielem, nie szaleńcem Gonię marzenia , bo od życia pragnę więcej Można powiedzieć , że to trochę jak wódka Tylko moc się nie kryje w półlitrówkach Jak dajesz po całości, to może ruszyć pościg A umiejętności chronią od złamanych kości To bilet w jedną stronę, gumy upalone W imię ojca i syna odkręcone Wybacz miałem trzymać Cię za rękę do samego końca Dziś otuli Ciebie promyk słońca Niestety nie wszystko złoto kiedy kopiesz sobie grób kupując motor Refren: Miłość uzależniona jak amfetamina Co najpierw porywa później zabija Gdy jej powtarzałeś nie płacz kochanie Ona przeczuwała że to się kiedyś stanie

Posting Komentar untuk "Verba - Młode Wilki XIX Tekst"
Posting Komentar
Give us your feedback!